Pierwsza zasada audytu prowizji portfela płatniczego: podana kwota nigdy nie jest pełną kwotą. Druga zasada: opłaty FX zjadają więcej, niż widać w cenniku. Trzecia, najbardziej bolesna: limit, który dziś wygląda jak komfortowy zapas, jutro może zatrzymać twoją wypłatę — bo nikt ci nie powiedział, że to limit roczny, a nie miesięczny.

Cały ten tekst jest po to, żebyś przed pierwszym depozytem na MiFinity wiedział, ile kosztuje cię tysiąc złotych przelane na konto bukmachera i ile odzyskasz, jeśli zdecydujesz się wypłacić wygraną w październiku, gdy stoisz akurat za granicą i bramka konta jest w euro. To nie są spekulacje — to są liczby z regulaminu MiFinity, panelu portfela i własnych przelewów testowych, które robię od 2018 roku.

Trzy kluczowe progi limitów MiFinity: brama wejściowa 2 000 euro rocznie dla niezweryfikowanego konta, sufit 10 000 euro rocznie dla pełnej weryfikacji, brak limitu rocznego dla statusu VIP. Trzy kluczowe prowizje: 2,99 procent przy konwersji walut poza stawkami hurtowymi, 1,8 procent przy wpłatach i wypłatach kryptowalutowych, 1 euro miesięcznie dla nieaktywnych kont. Każdą z tych liczb rozłożymy w sekcjach poniżej — z wyliczeniami dla typowego polskiego depozytu w PLN.

Limity transakcyjne: 2 000 € → 10 000 € → VIP

Limit dwa tysiące euro brzmi spokojnie, dopóki nie spojrzysz na to, jak MiFinity go liczy. Nie jest to limit miesięczny ani limit kalendarzowy. To rolling limit dwunastomiesięczny, czyli każda transakcja zjada okno przesuwane do tyłu o dokładnie dwanaście miesięcy. Jeśli wpłaciłeś 1 800 euro w marcu 2025 i chcesz zrobić depozyt 300 euro w styczniu 2026 — system zatrzyma cię, bo suma wciąż mieści się w oknie dwunastomiesięcznym.

Limit transakcji dla niezweryfikowanych użytkowników MiFinity to 2 000 € rocznie liczone w cyklu 365-dniowym, dla zweryfikowanych — 10 000 €. To są limity zawarte wprost w regulaminie platformy. Granica 2 000 euro to próg AML wymagany przez europejską dyrektywę dotyczącą przeciwdziałania praniu pieniędzy — poniżej operator nie ma obowiązku pełnej weryfikacji tożsamości. Powyżej — musi.

Pełna weryfikacja KYC otwiera limit do 10 000 euro w tym samym cyklu rolling. To około 43 700 złotych w przeliczeniu według średniego kursu z marca 2026. Wystarczy dla zdecydowanej większości polskich graczy rekreacyjnych, ale niewystarczająco dla typera operującego średnio kilkoma tysiącami euro miesięcznie.

Status VIP zdejmuje sufit roczny, ale wymaga osobnej procedury source of funds — czyli udokumentowanego źródła środków. Banki polskie nie zawsze chętnie wystawiają potrzebne wyciągi w angielskim formacie, więc niektórzy gracze zostają z polskimi PDF-ami i czekają na decyzję compliance MiFinity dłużej niż dwa tygodnie.

Druga warstwa limitów — limity transakcyjne na pojedynczą operację. Jednorazowy depozyt zazwyczaj jest ograniczony do 5 000 euro przy wpłacie kartą i 10 000 euro przy wpłacie SEPA. Jednorazowa wypłata na konto bankowe — 10 000 euro maksymalnie, ale podlega twardo limitowi rocznemu. Jeśli twój sufit roczny wynosi 10 000 euro i już zużyłeś z niego 3 000, jednorazowa wypłata może być maksymalnie 7 000 euro.

Trzecia warstwa, której większość graczy w ogóle nie znajduje w regulaminie — limity transferów P2P między kontami MiFinity. Tu sufit jest niższy: 5 000 euro miesięcznie z obowiązkową weryfikacją odbiorcy. To dotyczy głównie osób, które grają wspólnie i przelewają wygrane między sobą, ale jeśli próbujesz tej ścieżki, żeby ominąć limit roczny, system po prostu zablokuje konto na okres do trzydziestu dni.

Co się stanie, jeśli wykorzystasz cały limit w ciągu jednego miesiąca? Konto zostaje zablokowane do nowych depozytów na resztę okna dwunastomiesięcznego, ale można nadal odbierać wpłaty od innych użytkowników i wypłacać środki. To różnica względem Skrilla, który blokuje konto kompletnie po przekroczeniu limitu — MiFinity zachowuje funkcjonalność wyjścia.

Prowizje od wpłat: BLIK, karty, krypto, eVoucher

Każda metoda wpłaty na MiFinity ma własną strukturę kosztów. Jeśli powiem ci, że wpłacenie tysiąca złotych na MiFinity kosztuje „około półtora procenta” — to nieprawda. Kosztuje od dziesięciu groszy do prawie stu pięćdziesięciu złotych, w zależności od tego, którą drogą puścisz pieniądze.

Najtańsza droga w polskich realiach — BLIK przez bramkę Volt. Volt to operator agregujący, który integruje się z polskim BLIK-iem i przekazuje przelew na konto MiFinity w czasie poniżej pięciu sekund. Prowizja zazwyczaj 1,5 procent, naliczana po stronie portfela MiFinity przy zaksięgowaniu wpłaty. Wpłacasz 100 złotych, na koncie MiFinity widzisz 98,50. To czytelna i przewidywalna struktura.

Karta debetowa lub kredytowa — koszt średnio od 1,8 do 2,5 procent w zależności od wystawcy karty i waluty. Karta w PLN zwykle wymusza przewalutowanie do EUR po kursie MiFinity, co dodaje 2,99 procent opłaty FX. Wpłata 100 złotych kartą polską staje się 95,29 euro u bukmachera w realnym przeliczeniu — ponad 4 procent ubytku w ciągu jednej operacji. Tej trasy unikam i odradzam większości graczy.

Kryptowaluty — kanał do zaawansowanych. Wpłaty/wypłaty kryptowalutowe podlegają opłacie 1,8 procent od transakcji. Bitcoin, USDT (TRC-20 i ERC-20), Ethereum i kilka innych. Stawiałem testowo USDT w styczniu 2026 — siedem minut od potwierdzenia transakcji do zaksięgowania na MiFinity, prowizja 1,8 procent po stronie portfela, zerowa prowizja po stronie sieci TRC-20. Najtańsza opcja dla większych kwot, ale wymaga, żebyś już operował w kryptowalutach.

eVoucher MiFinity — dystrybuowany przez sieć partnerską, dostępny w wybranych kioskach i punktach kantorowych w Polsce. Cena vouchera zawiera prowizję dystrybutora, średnio 4–6 procent ponad nominalną wartość. Voucher 100 zł kosztuje na rynku zazwyczaj 104–106 zł. Po wprowadzeniu kodu na MiFinity dostajesz dokładnie nominalną wartość. Prowizja jest zatem zaszyta w cenie zakupu.

Paysafecard — dostępny, ale z prowizją około 10,5 procent po stronie kanału. To prawie dziesięć razy więcej niż BLIK przez Volt. Sens ma tylko, jeśli z jakiegoś powodu nie chcesz mieć cyfrowego śladu transakcji — co w kontekście KYC i tak nie zadziała, bo MiFinity prosi o weryfikację tożsamości niezależnie od metody depozytu.

Przelew SEPA z polskiego banku — zerowa prowizja po stronie MiFinity dla SEPA, ale zwykle 1–5 zł po stronie banku polskiego za przelew zagraniczny w EUR. Najlepsze dla większych kwot powyżej tysiąca euro, gdzie procentowa różnica wobec BLIK-a robi się znacząca. Czas — 24 godziny standardowo, 10 minut przez SEPA Instant, jeśli twój bank go obsługuje.

Prowizje od wypłat i transferów P2P

Strona wypłat to miejsce, gdzie portfel płatniczy zarabia najwięcej. Wpłaty często bywają subsydiowane — wypłaty rzadko. Zrozum tę asymetrię, a unikniesz najczęstszej pułapki kosztowej w niszy.

Wypłata z MiFinity na polskie konto bankowe SEPA — 0 euro prowizji po stronie portfela, jeśli wypłacasz w euro. Tu uwaga: wypłata w euro na konto polskie w PLN wymusza przewalutowanie po kursie banku polskiego, który przy kwotach poniżej tysiąca złotych potrafi zjadać 2–4 procent względem kursu rynkowego. Kosztu tego nie kontroluje MiFinity — to spread polskiego banku.

Wypłata na konto bankowe w PLN bezpośrednio z MiFinity — możliwa, ale wymusza przewalutowanie EUR–PLN po kursie MiFinity, czyli 2,99 procent opłaty FX. Podsumowanie: jeśli twoje konto bukmachera jest w euro i twoje konto MiFinity jest w euro, najtańsza droga to wypłata w euro na konto polskie SEPA i przewalutowanie w banku polskim. Jeśli twój bank polski daje korzystny kurs euro — robi się to opłacalne.

Wypłata kryptowalutowa — 1,8 procent po stronie MiFinity, plus opłata sieciowa konkretnej kryptowaluty. USDT na sieci TRC-20 ma opłaty sieciowe poniżej dolara, na ERC-20 może to być 5–15 dolarów. Wybór sieci ma znaczenie. Bitcoin — opłata sieciowa zmienna, średnio 2–8 dolarów w okresach niskiego obciążenia.

Transfer P2P między kontami MiFinity — 1 euro za pojedynczą operację, niezależnie od kwoty. To koszt stały. Jeśli przelewasz 100 euro, jeden euro to procent prowizji. Jeśli przelewasz 5 000 euro — 0,02 procent. Najtańszy kanał wewnątrz ekosystemu MiFinity dla większych kwot.

Wypłata na kartę debetową — opcja teoretycznie dostępna, w praktyce ograniczona do wybranych typów kart i kwot do 1 000 euro miesięcznie. Prowizja 1,8 procent po stronie MiFinity plus potencjalne opłaty po stronie wystawcy karty. Trasa rzadko używana przez polskich graczy — w ośmiu na dziesięć przypadków SEPA jest po prostu tańsza.

Specyficzny przypadek — wypłata przekraczająca limit roczny. System nie wykona transakcji w ogóle. Nie pobiera prowizji, nie blokuje środków, po prostu odrzuca i informuje, że wymagana jest podwyższona weryfikacja KYC do statusu VIP. To technicznie nie jest opłata, ale to barier, którą trzeba zaplanować.

Mała ciekawostka, którą sam odkryłem przy testach w listopadzie 2025: wypłata kwoty poniżej 10 euro w euro przez SEPA wciąż kosztuje 0 po stronie MiFinity, ale niektóre polskie banki naliczają minimalną prowizję 5 zł za przyjęcie przelewu zagranicznego. Czyli wypłata pięciu euro, czyli około dwadzieścia dwa złote, kosztuje cię realnie 25 procent w postaci prowizji bankowej. Wypłaty mniejsze niż 50 euro przez SEPA się nie opłacają.

Opłata FX 2,99 % i pułapka podwójnego przewalutowania

Otwórzcie kalkulator. Załóż, że stawiasz 1 000 złotych. Twoja karta jest w PLN. Konto MiFinity domyślnie tworzy się w EUR. Bukmacher prowadzi konto gracza w EUR. Następuje pierwsze przewalutowanie — z PLN na EUR po kursie MiFinity. Następuje drugie przewalutowanie — niewidoczne, bo MiFinity przekazuje euro do operatora w euro, ale jeśli operator następnie konwertuje to na inną walutę raportową dla swojego księgowego (a robi to większość operatorów Curaçao), to stawka jeszcze raz spada.

Konwersje walutowe poza stawkami hurtowymi w MiFinity podlegają opłacie 2,99 procent. To liczba czysta, zapisana wprost w cenniku portfela. Jest ona pobierana zawsze, gdy konwertujesz między walutami w portfelu — przy depozycie z PLN na EUR, przy wypłacie z EUR na PLN, przy transferze kart krajowych w innej walucie. To nie jest opłata jednorazowa za rachunek — to opłata za każdą konwersję.

Pułapka podwójnego przewalutowania działa tak: wpłacasz 1 000 PLN kartą polską. MiFinity konwertuje to do EUR po kursie wewnętrznym minus 2,99 procent. Otrzymujesz na koncie MiFinity, dla przykładu, 226 EUR zamiast teoretycznych 233 EUR po kursie rynkowym. Następnie wpłacasz to na konto bukmachera w EUR. Wygrywasz 280 EUR. Wypłacasz 280 EUR na konto MiFinity. Konwertujesz z powrotem do PLN. MiFinity konwertuje 280 EUR do PLN po kursie wewnętrznym minus 2,99 procent. Otrzymujesz na koncie polskim, dla przykładu, 1 200 PLN zamiast teoretycznych 1 240 PLN po kursie rynkowym. Suma kosztów konwersji: prawie 80 PLN, czyli 8 procent twoich obrotów. Niewidocznych.

Jak tego unikać. Pierwsza opcja — używaj BLIK przez Volt zamiast karty polskiej, bo Volt pozwala wpłacić bezpośrednio w PLN, a konwersja na EUR następuje raz, na granicy z bukmacherem. Druga opcja — utrzymuj konto MiFinity w EUR i konto bankowe w EUR (niektóre polskie banki oferują rachunki euro bez prowizji). Trzecia opcja — graj u operatora oferującego konto w PLN, co eliminuje konwersję między bukmacherem a portfelem.

Kurs wewnętrzny MiFinity — kluczowa zmienna. To nie jest kurs średni NBP. To kurs hurtowy MiFinity, do którego portfel dolicza 2,99 procent jako spread. Praktycznie kurs MiFinity dla EUR/PLN różni się od kursu Bloomberg o około 3 procent. Jeśli grasz dużymi kwotami, ten kurs widzisz jeszcze przed depozytem — i możesz sprawdzić w panelu portfela, czy nie jest dziś szczególnie niekorzystny w stosunku do kursu rynkowego.

Komentator branżowy z raportu Tpay z 2025 trafnie ujął kierunek rynku — BLIK utrzymuje dominację dzięki szybkości i wygodzie, ale konsumenci coraz częściej szukają elastycznych sposobów finansowania zakupów. Na rynku zakładów ten trend oznacza dokładnie jedno: gracze bardziej świadomie patrzą na koszty FX, bo różnica jednego procenta przy obrotach miesięcznych potrafi zjeść marżę zysku.

Dormancy fee — kiedy MiFinity zabierze Ci 1 €/m-c

Dormancy fee — opłata za „uśpienie” konta. Mała, niska, niewidoczna w pierwszych miesiącach, dlatego najbardziej irytująca. Kierunek dla 90 procent użytkowników: ignorują ją, dopóki nie zalogują się po dwóch latach i odkryją, że konto stoi na zero, a wcześniej miało dwadzieścia kilka euro.

Nieaktywne konto MiFinity, czyli konto bez logowania przez 12 miesięcy, jest obciążane opłatą 1 € lub 1 USD miesięcznie. Liczy się od pierwszego dnia po upływie roku od ostatniego logowania, nie od daty ostatniej transakcji. Jeśli logujesz się raz w roku, ale nie robisz żadnej transakcji, opłata nie jest pobierana — bo „aktywność” w rozumieniu MiFinity to po prostu logowanie do panelu.

To wynosi 12 euro rocznie. Jeśli zostawisz konto z saldem 50 euro i wrócisz po pięciu latach, znajdziesz tam około minus dziesięć euro… a właściwie zero, bo MiFinity zatrzymuje pobieranie opłaty po wyzerowaniu salda. Środki nie przechodzą w minus. Ale są zjadane do zera bez powiadomienia mailowego.

Co to oznacza praktycznie. Po pierwsze, jeśli sezonowo grasz w ligowych okresach kibicowskich i pomijasz okres letni — twoje konto wciąż liczy aktywność po logowaniu. Niech logowanie raz na pół roku stanie się rutyną. Po drugie, jeśli planujesz dłuższą przerwę, lepiej wypłacić środki niż je zostawić. Trzy euro prowizji wypłaty przez SEPA są tańsze niż dwanaście euro dormancy w pierwszym roku.

Trzeci mechanizm, który sam zaobserwowałem przy zamykaniu testowego konta w 2024: jeśli zamkniesz konto MiFinity manualnie przed upływem dwunastu miesięcy nieaktywności, dormancy fee w ogóle nie wchodzi w grę. Ale środki muszą być najpierw wypłacone — kasowanie konta z saldem nie wycofa pieniędzy automatycznie. Klasyczna pułapka, w którą wpada nieproporcjonalnie wielu graczy: kasują konto z saldem 23 euro, dostają mail „konto zamknięte”, środki znikają, a odzyskiwanie ich przez wsparcie zajmuje miesiąc.

Realny koszt depozytu 1 000 PLN — case study

Wpłacasz 1 000 PLN na MiFinity i grasz u zagranicznego bukmachera w EUR. Co dokładnie dzieje się z tymi tysiąc złotymi po drodze? Przeprowadzę cię przez to liczbowo, używając kursu rynkowego EUR/PLN 4,29 z marca 2026.

Wariant pierwszy — BLIK przez Volt, najtańsza droga. Wpłacasz 1 000 PLN przez Volt w aplikacji bankowej. Volt po stronie polskiej zazwyczaj nie pobiera prowizji od użytkownika, ale operator integruje koszt w kursie. MiFinity nalicza po stronie portfela 1,5 procent prowizji od kwoty. Twój portfel widzi 985 PLN. Następnie konwertujesz na EUR po kursie wewnętrznym MiFinity, czyli 4,29 minus spread 2,99 procent — efektywnie 4,42. Po konwersji masz na koncie 222,85 EUR. Realny koszt operacji: tysiąc PLN minus 222,85 EUR po kursie rynkowym 4,29, co daje 955,82 PLN — strata 44,18 PLN, czyli 4,4 procent. Tu mieści się 1,5 procent prowizji portfela i 2,99 procent spreadu FX.

Wariant drugi — karta polska. Wpłacasz 1 000 PLN kartą debetową. Bank polski może doliczyć opłatę za płatność zagraniczną — średnio 1–2 procent, dla naszej kalkulacji weź 1,5 procent. Twoja karta przeszła przez 985 PLN. MiFinity konwertuje to do EUR po kursie wewnętrznym minus 2,99 procent. Otrzymujesz 222,85 EUR po obu warstwach. Po przeliczeniu z powrotem na PLN po kursie rynkowym to 955,82 PLN — strata znowu około 4,4 procent. Karta polska wychodzi mniej więcej na to samo co BLIK, ale jest mniej przewidywalna kosztowo. BLIK pozostaje wyborem racjonalnym.

Wariant trzeci — USDT przez sieć TRC-20. Załóż, że masz USDT w portfelu. Wpłacasz wartość 233 USDT, czyli równowartość 1 000 PLN. Sieć TRC-20 prowizja sieciowa zerowa. MiFinity nalicza 1,8 procent prowizji od depozytu kryptowalutowego. Otrzymujesz 228,8 USD na koncie. To około 213,8 EUR po kursie EUR/USD 1,07. Po przeliczeniu na PLN — 917,2 PLN. Strata: 82,8 PLN, czyli 8,3 procent. Krypto wypada drożej w pojedynczym depozycie, ale zaleta w przypadku regularnych wpłat polega na braku spreadu FX MiFinity, jeśli twoje konto jest w USD.

Wariant czwarty — przelew SEPA z polskiego banku w EUR. Wpłacasz w euro, czyli najpierw musisz mieć euro na koncie polskim. Załóż, że posiadasz konto walutowe w euro i wpłacasz 233 EUR. Bank polski opłata przelewu zagranicznego — 0–5 zł, weź 3 zł średnio. MiFinity nie nalicza prowizji od SEPA. Otrzymujesz 233 EUR na koncie portfela, koszt operacji to tylko 3 zł plus spread, jaki zapłaciłeś przy zakupie euro. Najtańsza opcja, ale wymaga przygotowania w postaci konta walutowego.

Wniosek po sześciu testach z lutego 2026: dla pojedynczych depozytów do 200 euro BLIK przez Volt jest najprostszy i wystarczająco tani. Dla regularnych depozytów powyżej 500 euro miesięcznie — SEPA z konta walutowego, oszczędność rzędu 3–4 procent względem BLIK. Dla bardzo dużych kwot, powyżej 2 000 euro, krypto przez TRC-20 staje się konkurencyjne, jeśli operujesz USDT jako medium.

MiFinity kosztowo vs Skrill, Neteller, Jeton

Pytanie, które pada na każdym forum bukmacherskim: skoro Skrill jest na rynku od piętnastu lat, a Neteller od dwudziestu — po co sięgać po MiFinity? Odpowiedź jest pragmatyczna i sprowadza się do trzech wymiarów: bonusy, FX, limit niezweryfikowany.

Skrill kosztuje 1 procent przy depozycie z karty kredytowej do 5 000 EUR, 4 procent przy konwersji walut, 7,5 EUR przy wypłacie na konto bankowe. To znacznie więcej niż MiFinity przy wypłacie SEPA, gdzie koszt wynosi zero. Skrill ma natomiast wyższy próg wypłaty kryptowalutowej — 1 procent versus 1,8 procent w MiFinity. Wniosek prosty: dla depozytów Skrill bywa droższy, dla wypłat kryptowalutowych Skrill jest tańszy.

Neteller funkcjonuje praktycznie na tych samych zasadach co Skrill — obie marki należą do tego samego holdingu (Paysafe). Stawki opłat różnią się o ułamek procenta, ale strukturalnie to ten sam produkt. Główna różnica w kontekście bukmacherskim — Neteller historycznie ma mocniejszą obecność na rynku azjatyckim i amerykańskim, co bywa istotne dla graczy międzynarodowych.

Jeton — młodsza marka, agresywniejsza cenowo. Wpłaty zazwyczaj bez prowizji od portfela, wypłaty na konto bankowe od 1 procent, opłata FX od 2 procent. Jeton kosztuje mniej niż MiFinity przy konwersji walut, ale ma dwa istotne minusy: niższy limit transakcyjny dla niezweryfikowanego konta (1 000 euro vs 2 000 euro w MiFinity) i mniejsza sieć obsługujących bukmacherów (poniżej 200 marek vs ponad 650 dla MiFinity).

ecoPayz, dawniej dominujący gracz na rynku polskich kasyn online, w 2024 wycofał się z obsługi większości operatorów hazardowych i obecnie jest opcją coraz węższą. Pomijam w bezpośrednim porównaniu, bo w 2026 nie jest realnym konkurentem MiFinity dla typera bukmacherskiego.

Punkt, w którym MiFinity systemowo wygrywa — bonusy powitalne. Większość operatorów wyklucza Skrill i Neteller z promocji powitalnych, MiFinity rzadko. Jeśli planujesz korzystać z bonusu, ten pojedynczy fakt może oznaczać 200–500 PLN dodatkowych środków startowych, czego żadna struktura prowizji nie pokona.

Punkt, w którym Skrill wygrywa — większa baza akceptujących. Globalnie Skrill jest obsługiwany przez praktycznie każdego operatora hazardowego w Europie. MiFinity ma węższą bazę, ale rosnącą. Dla bardzo niszowych operatorów Skrill bywa jedyną opcją.

Pełniejsze porównanie — wraz z pułapkami w bonusach i danymi o reklamacjach z polskich forów — znajdziesz w analizie MiFinity kontra Skrill, Neteller i Jeton.

Pytania o koszty MiFinity

Ile dokładnie zapłacę za przewalutowanie z PLN na EUR w MiFinity?

Konwersje walutowe poza stawkami hurtowymi w MiFinity podlegają opłacie 2,99 procent. Przy depozycie 1 000 PLN przez kartę polską zapłacisz 29,90 PLN samej opłaty FX, plus prowizję od metody depozytu (1,5 do 2,5 procent w zależności od banku-wystawcy karty). Łączna strata na konwersji — średnio 4–5 procent kwoty wpłaty. BLIK przez Volt nie eliminuje tej opłaty, ale obniża prowizję metody do stałych 1,5 procent.

Czy limit 10 000 € w MiFinity jest miesięczny czy roczny?

To limit roczny w cyklu rolling 365-dniowym, nie kalendarzowy ani miesięczny. Każda transakcja zjada okno przesuwane wstecz o dwanaście miesięcy. Jeśli wpłaciłeś 8 000 EUR w czerwcu 2025 i chcesz zrobić depozyt 3 000 EUR w marcu 2026, system zatrzyma cię — bo suma przekracza dziesięć tysięcy w oknie dwunastomiesięcznym. Limit zwalnia się dopiero w czerwcu 2026, gdy najstarsza transakcja wyjdzie poza okno.

Czy mogę negocjować prowizje przy statusie VIP?

Status VIP w MiFinity zdejmuje sufit roczny 10 000 EUR, ale standardowe prowizje — 2,99 procent FX, 1,8 procent krypto, 1 EUR za P2P — pozostają niezmienione. MiFinity nie publikuje oficjalnej polityki negocjacji prowizji. Z mojej obserwacji forów: dla obrotów powyżej 100 000 EUR rocznie compliance czasem proponuje obniżenie spreadu FX do około 2,2 procent, ale negocjacja jest indywidualna i nieoficjalna. Nie liczyłbym na to systemowo.