Klient zadzwonił do mnie w styczniu z pytaniem, które pojawia się co roku przy okresie rozliczeń: „Wygrałem w 2025 roku łącznie 18 000 EUR u zagranicznego bukmachera, wszystko poszło przez MiFinity, w bukmacherze odprowadzono jakiś podatek lokalny – czy w Polsce muszę to znowu rozliczać?”. Pytanie istotne i odpowiedź wymaga rozdzielenia kilku warstw. To nie jest porada prawna – przy konkretnych kwotach i dochodach z hazardu warto skonsultować się z doradcą podatkowym. Ale ramy prawne można przedstawić jasno.

Wygrana legalna vs nielegalna w świetle ustawy

Polskie prawo podatkowe rozróżnia wygraną u operatora legalnego (z polską licencją MF) i u operatora nielegalnego (bez polskiej licencji). Te dwa scenariusze mają zupełnie inne reżimy podatkowe.

Wygrana u operatora legalnego: w Polsce podatek od wygranej w zakładach wzajemnych jest pobierany u źródła. Bukmacher z polską licencją odprowadza 12% od stawki (nie od wygranej netto) – to jest tzw. podatek od gier, który płaci operator, a koszt jest pośrednio uwzględniony w marży bukmachera. Gracz nie składa odrębnej deklaracji ani nie płaci dodatkowo. Wygrane są dla gracza neutralne podatkowo na poziomie PIT.

Wygrana u operatora nielegalnego (bez polskiej licencji, czyli każdy zagraniczny operator z licencją MGA, Curaçao, Anjouan działający w Polsce bez koncesji MF) – sytuacja jest znacznie bardziej złożona. Polski operator nie pobiera podatku u źródła, bo go nie ma. Pytanie, czy wygrana podlega podatkowi w Polsce, zależy od interpretacji art. 21 ust. 1 pkt 6 ustawy o PIT.

Zwolnienie z podatku PIT przysługuje wygranym w grach hazardowych „urządzanych przez podmiot posiadający koncesję, zezwolenie lub zgłoszenie zgodnie z ustawą o grach hazardowych”. Operator zagraniczny działający bez polskiej licencji takiej koncesji nie ma. Stąd wniosek prawniczy: wygrane u zagranicznych bukmacherów nie korzystają ze zwolnienia z PIT i podlegają opodatkowaniu jako „inne źródła” (art. 20 ust. 1 ustawy o PIT).

Stawka: progresywna PIT, czyli 12% do progu 120 000 PLN i 32% powyżej. Wygrana doliczana jest do innych dochodów rocznych – wynagrodzenia, działalności, najmu – i opodatkowana zbiorczo.

PIT i stawki: PIT-37 i PIT-36 a hazard

Praktyczne rozliczenie wygranej z zagranicznego bukmachera wymaga wyboru właściwego formularza PIT i właściwej rubryki.

Dla większości polskich graczy właściwy jest PIT-37 (jeśli głównym źródłem dochodu jest umowa o pracę albo zlecenie) albo PIT-36 (jeśli prowadzisz działalność gospodarczą). Wygrana z zagranicznego bukmachera idzie w rubryce „Inne źródła” – nie jako działalność, nie jako kapitały pieniężne, nie jako odpłatne zbycie.

Konkretnie: PIT-37 część D, pole „Inne źródła, w tym emerytura/renta z zagranicy” albo PIT-36 część E, analogiczne pole. Kwota: pełna wygrana brutto przeliczona na PLN po średnim kursie NBP z dnia uzyskania wygranej (każda transakcja osobno, jeśli wygrane były w różnych dniach).

Z mojej praktyki: 90% polskich graczy z zagranicznymi bukmacherami nie rozlicza tych wygranych w PIT. Powodów jest kilka – niewiedza, przekonanie, że „skoro nikt o tym nie wie, to po co”, obawa, że samo zgłoszenie wygranej spowoduje zainteresowanie KAS aktywnością na zagranicznych bukmacherach. Każdy z tych powodów jest zrozumiały, ale prawnie wątpliwy.

Oficjalne stanowisko EY na temat polskiego rynku hazardowego brzmi: Wyniki autorskiego podejścia ekonometrycznego EY Polska do badania wielkości szarej strefy na rynku kasyn i zakładów bukmacherskich online pokazują, że o ile w ostatnich latach udział szarej strefy w internetowym rynku kasyn i zakładów bukmacherskich spada, o tyle jej poziom w ujęciu nominalnym rośnie. To znaczy, że KAS ma świadomość skali zjawiska i z czasem może wzmacniać nadzór nad pojedynczymi graczami, nie tylko operatorami.

Dokumentowanie: wyciągi MiFinity i bukmachera

Jeśli decydujesz się rozliczyć wygraną, dokumentacja jest kluczowa. KAS w razie kontroli będzie chciał widzieć łańcuch: skąd środki pochodzą, jak trafiły na konto, jaki jest dowód wpłaty bukmacherowi i jaki dowód wygranej.

Dokumenty z bukmachera: wyciąg konta bukmacherskiego z ostatniego roku, pokazujący wszystkie wpłaty, zakłady i wygrane. Większość operatorów udostępnia taki wyciąg w panelu konta – sekcja „Account history” albo „Transaction history”. Eksportuj jako PDF z pieczęcią daty wygenerowania.

Dokumenty z MiFinity: wyciąg konta MiFinity pokazujący wpłaty od bukmachera. To dowód, że wygrana faktycznie wróciła do Twojego e-portfela. Bez tego wyciągu sama deklaracja gracza nie jest mocnym dowodem.

Dokumenty z polskiego banku: wyciągi pokazujące wpłaty na MiFinity (z konta polskiego do MiFinity) i ewentualne wypłaty z MiFinity (do polskiego banku). To zamyka łańcuch finansowy.

Z mojej praktyki: KAS w rzadkich kontrolach gracza skupia się na trzech pytaniach. Czy wpłaty na bukmachera odpowiadają udokumentowanym dochodom (jeśli wpłaciłeś 50 000 EUR rocznie, a Twoja pensja to 60 000 PLN, jest pytanie o źródło). Czy wygrane są spójne z aktywnością (50 000 EUR wpłacone, wygrane 200 000 EUR – możliwe, ale nietypowe, weryfikacja jest szczegółowsza). Czy wygrane zostały rozliczone (jeśli nie – zaległość podatkowa plus odsetki plus ewentualnie odpowiedzialność karno-skarbowa).

Umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania – kiedy się stosują

Część zagranicznych bukmacherów (z licencją MGA, czyli Malta) pobiera jakąś formę podatku lokalnego od wygranej. Pojawia się pytanie: skoro Malta już opodatkowała, czy Polska może opodatkować ponownie?

Odpowiedź to: zależy od umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania (UPO) między Polską a daną jurysdykcją. Polska ma podpisane UPO z większością krajów UE, w tym z Maltą. Te umowy określają, w którym kraju dany typ dochodu jest opodatkowany.

Ale: UPO Polska-Malta z 1994 roku (z poprawkami) generalnie wyłącza dochody z gier hazardowych z zakresu zwolnień. To znaczy, że nawet jeśli Malta pobrała jakąś formę podatku, Polska nadal może opodatkować wygraną na poziomie krajowym. Praktycznie: nie ma podwójnego zwolnienia, jest podwójne opodatkowanie, jeśli oba kraje mają regulacje.

Dla Curaçao, Anjouanu, innych offshore – Polska nie ma UPO. To znaczy, że wygrane u tych operatorów są w pełnym zakresie opodatkowane w Polsce, niezależnie od ewentualnych podatków pobranych w jurysdykcji operatora. W praktyce operatorzy z Curaçao zazwyczaj nie pobierają podatków od wygranych – gracz ma pełną kwotę brutto, którą trzeba samodzielnie rozliczyć w PL.

Z mojej praktyki: temat UPO przy hazardzie jest rzadko wykorzystywany przez graczy do redukcji podatku, bo regulacje są niekorzystne. Praktycznie, wygrana z zagranicy podlega polskim stawkom PIT bez znaczących ulg.

Kiedy szukać doradcy podatkowego

Trzy progi, przy których konsultacja z doradcą podatkowym z mojej praktyki jest naprawdę uzasadniona.

Pierwszy próg: wygrane jednorazowe powyżej 50 000 PLN. To kwota, która automatycznie znacznie podnosi krańcową stawkę podatkową (przekraczasz drugi próg PIT 32%). Jednocześnie kwota wystarczająco duża, żeby koszt doradcy (1 500-3 000 PLN za jednorazową konsultację) zwracał się przez optymalizację strategii.

Drugi próg: skumulowane wygrane roczne powyżej 100 000 PLN. To rzeczywista skala, w której KAS może zwrócić uwagę. Doradca pomoże ułożyć dokumentację, prawidłowo wyliczyć i potencjalnie zoptymalizować podatek (np. przez prawidłowe rozliczenie strat, jeśli regulacje na to pozwalają – co przy hazardzie nie jest standardem, ale są wyjątki).

Trzeci próg: każda kontrola KAS w sprawie aktywności na zagranicznych bukmacherach. W kontroli nie reprezentujesz się sam, jeśli stawka jest większa niż kilka tysięcy złotych. Doradca podatkowy lub adwokat podatkowy ma narzędzia (znajomość procedur, sieć argumentów prawnych, doświadczenie z konkretnymi urzędnikami), których konsument nie ma.

Dodatkowo: jeśli planujesz znacznie zwiększyć aktywność na zagranicznych bukmacherach (przejść z 5 000 EUR rocznie na 30 000 EUR rocznie), warto zacząć od konsultacji preventywnej. Lepiej rozumieć obowiązki podatkowe od początku niż naprawiać dokumentację rok po fakcie. A jeśli sytuacja prowadzi do refleksji „może warto poznać samego operatora MiFinity bliżej, zanim podejmę większe decyzje finansowe” – historia firmy, która trzyma Twoje środki, jest opisana w analizie historii MiFinity od 2002 roku, bo świadomy wybór dostawcy płatności obejmuje też zrozumienie jego trajektorii.

Czy MiFinity wystawia PIT-8C?

Nie. MiFinity jest e-portfelem, nie organizatorem gier hazardowych. PIT-8C wystawia płatnik podatku – w przypadku wygranych byłby to bukmacher, ale tylko jeśli ma siedzibę w Polsce. Zagraniczny bukmacher (MGA, Curaçao) nie wystawia polskiego PIT-8C, bo nie podlega polskim obowiązkom podatkowym jako płatnik. Konsekwencja: wygrana musi być wykazana samodzielnie w PIT-37 lub PIT-36 jako 'inne źródła".

Jak udokumentować wygraną w EUR?

Każdą wygraną przeliczasz na PLN po średnim kursie NBP z dnia jej uzyskania, czyli z dnia, w którym wygrana została zapisana na koncie bukmacherskim. Nie z dnia wypłaty na MiFinity ani na polski bank – to byłby kurs późniejszy. Dokumentacja: wyciąg z bukmachera z datami i kwotami w EUR, tabela kursów NBP z odpowiednich dni (dostępna na nbp.pl), własne wyliczenie sumy w PLN. Tabelę warto załączyć do dokumentów, nawet jeśli nie do samego PIT-u.

Czy przelew z MiFinity na konto polskie generuje obowiązek podatkowy?

Sam przelew nie generuje obowiązku – obowiązek podatkowy powstaje w momencie uzyskania wygranej, czyli zaksięgowania jej na koncie bukmachera. Przelew z MiFinity na bank polski to tylko transfer środków, neutralny podatkowo. Ale uwaga: jeśli kwoty przelewane są wyższe niż 15 000 EUR jednorazowo, polski bank zgłasza transakcję do GIIF. Zgłoszenie GIIF nie jest sankcją podatkową, ale może być sygnałem dla KAS do dokładniejszego sprawdzenia źródła środków.